DermoFuture - Skuteczna pielęgnacja zamknięta w saszetkach - Perfekcyjny Krem VITA-C, Ekspresowa maska wybielająca i Przeciwzmarszczkowy krem naprawczy ze śluzem ślimaka




 Niedawno pisałam Wam o Kuracji z Biotyną od DermoFuture, która się u mnie dobrze sprawdza i jestem zadowolona z efektów i wyglądu mojej skóry.
Dziś przedstawię kolejne produkty tej marki. Zamknięte w saszetkach o pojemności 12 ml. Ze względu na rozmiar i pojemność doskonałe do torebki, kosmetyczki czy na wyjazd.
Jak się u mnie sprawdziły? 
Zobaczcie sami.

 VITA-C PERFEKCYJNY KREM NA NOC 100% SKUTECZNOŚCI WITAMINY C


Okres jesienno-zimowy jest doskonałym czasem aby w pielęgnacji skóry znalazły się kosmetyki z witaminą C w składzie. Ja jestem zachwycona wszelkimi serami, kremami i preparatami z wit.C.
Moja skóra ją lubi, staje się zdrowsza, promienna, a wszelkie wypryski, ranki i zadrapania goją się w tempie ekspresowym.
Krem VITA-C od DermoFuture stosuję na grzbiety dłoni. Obecnie jeżdżę na depilację laserem dlatego unikam niektórych środków, ziół i witamin, które mogłyby przyczynić się do podrażnienia skóry twarzy. Dlatego też krem stosuję na grzbiet dłoni, które po lecie złapały kilka piegów, a skóra od czasu do czasu domaga się porządnej dawki produktu rozjaśniającego.

Na stronie DermoFuture czytamy:

VITA-C PERFEKCYJNY KREM NA NOC DermoFuture
 
100% skuteczności witaminy C
 
 
 DZIAŁANIE:
- regenerujące
- rozjaśniające
 
SKŁAD:
- witamina c
- arbutyna
- naturalne ekstrakty roślinne
 
 
VITA-C PERFEKCYJNY KREM NA NOC, wzbogacony w witaminę C, hamuje wytwarzanie melanicznego pigmentu w celu zwiększenia jasności skóry.
Działa na cerę przeciwutleniająco, ochronnie, wychwytuje wolne rodniki.
Arbutyna rozjaśnia skórę, nadając jej świetlisty i promienny wygląd, ponadto oczyszcza koloryt skóry, przez co staje się ona gładsza i wygląda bardziej promieniście i świeżo.
Unikalna formuła KREMU zawiera naturalne ekstrakty roślinne, aby zapewnić maksymalne nawilżenie i odżywienie w nocy.
Wykonany w 100% z naturalnych owoców, które wygładzają skórę i wyrównują jej koloryt. Zapewnia 100-procentową skuteczność witaminy C, pozostawia rozjaśnioną skórę, bez przebarwień.
 
Sposób użycia: Oczyścić skórę twarzy, nałożyć krem i delikatnie wmasować w skórę, omijając okolice oczu. Stosować na noc.

***
Tak jak wspomniałam ten krem stosuję jedynie na dłonie mimo, że producent przeznaczył go do pielęgnacji skóry twarzy. Ja ze względu na depilację laserową  bałam się go zastosować na twarz.

Myślę, że po skończonym zabiegu wrócę do tego kremu.


Krem ma konsystencję serum o mlecznym zabarwieniu. Zapach jest bardzo przyjemny, czuję w nim cytrynę. Często przystawiam dłonie do nosa gdyż mi się podoba. Krem stosuję przed snem na oczyszczoną i suchą skórę. Dobrze się wchłania pozostawiając lekką warstwę na powierzchni skóry, która do około 10 minut wchłania się całkowicie. Skóra wtedy pozostaje wygładzona, miękka jak jedwab, dobrze nawilżona. Poprawę kolorytu widzę już po paru minutach od nałożenia. Skóra na dłoniach wygląda promienniej i młodziej. I zastanawiam się czy to działa rzeczywiście czy jakaś magia jest w tym produkcie? :)

Jestem bardzo ciekawa tego kremu jak sprawdzi się na skórze twarzy. 
Z pewnością wiosną go wypróbuję.



DermoFuture Ekspresowa maska-krem wybielająca WHITE EXPERT


Przyznam się szczerze nigdy nie stosowałam wybielających masek do twarzy. Ta od DermoFuture to moja pierwsza tego typu maska. Słyszałam o niej już dużo wcześniej. W internecie krąży filmik gdzie pokazane są efekty zastosowania maski u osoby z trądzikiem. Przyznam, że efekt końcowy jaki tam widziałam wzbudził moją ciekawość. Jednak myślałam, że ten produkt nie jest dla mnie bo moja skóra jest normalna z tendencją do przesuszenia.

Na stronie DermoFuture możemy przeczytać:
EKSPRESOWA MASKA-KREM WYBIELAJĄCA
WHITE EXPERT DermoFuture
 
 
PODWÓJNE DZIAŁANIE:
  • wybielające
  • przeciwzmarszczkowe
SKŁAD:
  • witamina c
  • arbutyna
  • śluz ślimaka
  • adenozyny
EKSPRESOWA MASKA-KREM WYBIELAJĄCA WHITE EXPERT sprawia, że skóra staje się bielsza i rozświetlona zaraz po zaaplikowaniu (można stosować na całym ciele).
Łatwy w użyciu produkt ze składnikami aktywnymi: ekstraktem ze śluzu ślimaka i witaminą C.
Składniki aktywne wchłaniają się w najgłębsze warstwy skóry, tym samym nawilżają ją i odżywiają.
Śluz ślimaka widocznie poprawia napięcie skóry i wygładza drobne zmarszczki. Formuła mlecznej kremowej maski powstała, by odkryć Twoją naturalną, promienną skórę.
Zawarta w produkcie witamina C i arbutyna stopniowo wpływają na rozjaśnienie i wybielenie skóry, przez co nabiera ona promienności. Wzbogacona naturalnym ekstraktem botanicznym maska-krem doskonale nawilża skórę, a zawarty w niej śluz ślimaków przywraca skórze elastyczność.
Obecność adenozyny, która jest częścią DNA, zapewnia utrzymanie kształtu włókien kolagenowych i tworzenie nowych – młodych i zdrowych, a zatem ma za zadanie ponownie zwiększyć ich ilość, pomagając skórze utrzymać elastyczność.
Produkt stosowany regularnie czyni skórę gładszą i zrelaksowaną.
  
Efekty:
  • Natychmiastowy efekt – zaraz po zaaplikowaniu skóra staje się rozjaśniona i wybielona.
  • Efekt wybielenia – arbutyna sprawia, że ciemna skóra staje się bielsza.
  • Efekt przeciwzmarszczkowy – adenozyna pomaga zwalczyć drobne zmarszczki i opadającą skórę.
  • Ekstrakt ze śluzu ślimaka łagodzi podrażnienia i nawilża skórę, sprawia, że staje się ona gładka.
  ***
Maska tak jak poprzedni krem zamknięta jest w saszetce o pojemności 12 ml. Kolor biały, konsystencja krem-pasta. Po nałożeniu i wmasowaniu na oczyszczoną skórę zostawia biały ślad.
Możemy ją stosować na skórę twarzy, szyi, dekoltu, dłoni oraz jako balsam do ciała. Maskę stosujemy zazwyczaj rano przed poranna pielęgnacją.
W zależności jaki efekt rozjaśnienia potrzebujemy to zwiększamy czas pozostawienia maski na skórze. Gdy efekt wybielenia ma być mocniejszy to po prostu trzymajmy maskę na skórze minutę czy dwie dłużej. Następnie zmywamy maskę ciepłą wodą i osuszamy skórę. Efekt rozjaśnienia według producenta utrzymuje się do 12 godzin.
Maska dobrze współgra z makijażem. Na koniec dnia podczas demakijażu po efekcie rozjaśnienia nie ma śladu. 
Ja tę maskę stosowałam dwa razy przed pójściem na wesele. Nakładałam ją na dłonie i dekolt, na którym mam piegi i drobne krosty. 
Maska działa cuda! 
Pięknie rozjaśniła skórę na dłoniach i dekolcie. Dodatkowo sprawiła, że po piegach nie było śladu, a drobne krosty i zaczerwienienia zostały zatuszowane. Całość przykryłam pudrem, który tylko "postawił kropkę nad i".
Jestem zachwycona efektem działania tego produktu.
Jeśli potrzebujecie złotego środka by na już zatuszować plamy, blizny po trądziku, pryszcze, krosty czy piegi to warto wypróbować tę maseczkę!
 Ona po prostu od razu działa.
Mojej skórze krzywdy nie zrobiła, a zdecydowanie poprawiła mój wygląd. 
Gdy tylko będę mogła to zastosuję ją również na twarz jednak tu obawiam się, że może podkreślić suche skórki. Ale powalczę z nimi peelingiem przed jej zastosowaniem.
Gdy tylko nie macie uczulenia na jakiś składnik, a potrzebujecie uzyskać w szybkim czasie efekt WOW to warto sięgnąć po tę maseczkę.
Nie warto szukać wśród azjatyckich zamienników. 
DermoFuture oferuje nam prawdziwą, wybielającą petardę! 
Polecam!

  
Przeciwzmarszczkowy krem naprawczy ze śluzem ślimaka


Eh biedne te ślimaki! Wszędzie ich pełno ostatnio!
Na śluz ślimaka w kosmetykach jest wielkie bum tak jak na olej arganowy czy witaminę C.
Dla mnie śluz ślimaka w kosmetykach nie jest składnikiem obcym. Miałam już kilka kosmetyków "ze ślimakiem" i odpowiadały mojej cerze. Więc po ten krem sięgnęłam bardzo chętnie by korzystać z niego podczas porannej pielęgnacji cery.

Na stronie DermoFuture piszą:

PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM NAPRAWCZY
ZE ŚLUZU ŚLIMAKA DermoFuture
 
 
DZIAŁANIE:
- przeciwzmarszczkowe
- wygładzające
 
 
SKŁAD:
  • Śluz ślimaka
  • Adenozyna
  • Ekstrakt z Centella asiatica
 
 
Zawarty w PRZECIWZMARSZCZKOWYM KREMIE NAPRAWCZYM śluz ślimaka natychmiastowo poprawia kondycję skóry.
Naczynka stają się mniej widoczne, zaczerwienienia skóry zmniejszają się, zostaje ona wygładzona i zregenerowana.
Dodatkowo adenozyna skutecznie unosi owal twarzy, a drobne zmarszczki zostają zredukowane.
Cera staje się gładka, promienna i odmłodzona.
Silnie skoncentrowany śluz ślimaka daje efekt naprawy skóry, przyczynia się do jej odnowienia, przywraca jędrność i elastyczność, zapobiega starzeniu się, zapewniając jej maksymalne nawilżenie.
Zawarty w produkcie ekstrakt z Centella asiatica działa łagodząco i sprawia, że skóra staje się bardziej matowa.
 
***
Krem dostajemy w tubce o pojemności 12 ml. Konsystencja delikatnego kremu o mlecznym zabarwieniu. Zapach delikatny, cytrynowy. Po chwili się ulatnia i nie jest wyczuwalny.
Krem nakładam rano po umyciu i osuszeniu skóry twarzy. Wystarczy naprawdę niewielka ilość tego kosmetyku by dobrze nawilżyć skórę. Krem potrzebuje chwili na całkowite wchłonięcie.
Działa tak jak potrzeba czyli nawilża skórę i sprawia, że jest miękka w dotyku. Czy ma działanie przeciwzmarszczkowe? 
Nie zauważyłam gdyż za krótko się z nim znam. Ale wiadomo, że lepiej zapobiegać niż walczyć ze zmarszczkami.
Dla mnie w tym przypadku liczy się efekt nawilżający. Krem doskonale współgra z makijażem, nic się nie zbiera i nie roluje. Nie podkreśla suchości, a wręcz przeciwnie niweluje je.
Nie podrażnił, nie wywołał żadnej niepożądanej reakcji na mojej skórze.
Więc jeśli nie jesteście uczulone na żaden składnik to warto poznać ten krem.

Ceny saszetek są niewielkie. Jedna saszetka o pojemności 12ml kosztuje około 10 zł. Dostępne są w sklepach internetowych.
Więcej produktów tej marki znajdziecie na stronie DermoFuture.pl



7 komentarzy:

  1. Nie widziałem ich na półkach jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  2. To w pierwszej kolejności wypróbuję to maska wybielająca ale najpierw jeszcze zużyje te ostatki które mam u siebie i innych maseczek :) Jestem bardzo ciekawa jak u mnie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawią mnie te produkty chyba najbardziej ta wybielająca maska ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam tę wybielającą, spoko jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pomysłowe opakowania. Nie spotkałam się jeszcze z takimi...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger