Nowości Oriflame - Produkty z linii DREAM SLEEP i SWEDISH SPA




Dziś chciałabym Wam pokazać część mojego ostatniego zamówienia z Oriflame.
Zakupy zrobiłam dość konkretne z tego względu, że już dawno nic nie kupiłam z Ori. 
Chyba jakieś 1,5 mc ;)

W tym zamówieniu, które podzieliłam na dwie części (będzie drugi wpis ;)) wybrałam dla siebie praktycznie z nowości kosmetycznych.
Jedną z nich jest limitowana seria o zapachu lawendy Dream Sleep

Dream Sleep to dwa produkty Mgiełka do ciała i pościeli oraz Olejek do ciała Dream Sleep.
Ta mgiełka to produkt do stosowania zarówno na ciało, ubrania jak i do pościeli. Produkt rozpylony na materiał bardzo długo pachnie. Kilka bitych godzin czujemy zapach kosmetyku z lekką nutą lawendy. Oczywiście ubolewam nad tym, że nie jest to zapach czystego olejku lawendowego. Jednak nie jest zły. Ja z przyjemnością będę tą mgiełką odświeżać mieszkanie bo pachnie uroczo. Na skropienie nią pościeli jednak się nie zdecyduję gdyż mam wrażenie, że na początku pachnie dość intensywnie ale sztucznie, gdy pierwszy zapach się ulotni dopiero czujemy lawendę.

Olejek do ciała z olejkami eterycznymi to produkt, który zdecydowanie pokochałam od pierwszego powąchania. Pachnie cudownie lawendą i innymi olejkami. Zapach jest naprawdę relaksujący, uspokajający, przyjemny, cudowny! Na skórze pachnie delikatnie i przyjemnie przez kilka godzin nie zmieniając swojego zapachu a jedynie tracąc na intensywności. Nie czuję w nim chemicznych nut a jedynie mieszankę olejków eterycznych.
Olejek świetnie się wchłania, nie zostawia tłustego filmu. Po kąpieli i wmasowaniu go w ciało spokojnie możemy ubrać piżamkę.
Ten produkt zdecydowanie podbił moje serce. Z racji tego, że jest to seria limitowana kupię sobie jeszcze buteleczkę na zapas.


Kolejna bardzo przyjemna seria olejków do kąpieli i pod prysznic z lini Swedish SPA.


Nie do końca przypadł mi do gustu zapach tych kosmetyków jak wąchałam je w katalogu. Jednak mimo tego skusiłam się na dwa olejki do kąpieli i pod prysznic z tej serii Sweedish Spa
Powiem Wam, że to był bardzo dobry krok. Olejki pachną cudownie. Producent to nazywa zapachem wodnym z dodatkiem nut lawendy i coś w tym jest. Cudownie pachnący duet, który umila mi pielęgnację i dzięki przepięknemu zapachowi koi zmysły i relaksuje. 
Olejek pod prysznic jak i olejek do kąpieli używam pod prysznicem, w przypadku produktu do kąpieli równie dobrze się tam sprawdza.
Myje, pielęgnuje, nawilża, nie napina skóry i świetnie poprawia samopoczucie. Szkoda tylko, że zapach tych produktów nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. Jednak jest rozwiązanie.
W linii mamy jeszcze peeling, masło do ciała i olejek do ciała, który z pewnością zamówię!


Wśród tych zakupów znalazło się również urocze pudełeczko z plastiku na płatki kosmetyczne. Brakowało mi czegoś takiego na mojej toaletce. Wreszcie będę mogła bez skrępowania trzymać płatki w pięknym opakowaniu, a nie w woreczku, w którym je kupuję. Pojemniczek ma uroczą przykrywkę i otwór, przez który wyciągamy płatki. Dla mnie bomba!


Jestem zachwycona tymi wszystkimi produktami!
Spójrzcie jakie mają piękne opakowania!
 Wpasują się w świąteczną atmosferę i będą idealne na prezent na mikołajki bądź pod choinkę dla najbliższych!

Czy coś Was zainteresowało z tych produktów?


1 komentarz:

  1. Uwielbiam lawendę więc wrzucam do koszyka te produkty. Przyjdą do mnie ze świątecznym zamówieniem to ocenię czy mi będą pasować.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger