BIELENDA EXPERT CZYSTEJ SKÓRY - Kojący płyn micelarny i Kojący Żel do mycia twarzy


Nie kładę się spać bez demakijażu twarzy. Chyba bym nie zasnęła dlatego, że cały czas myślałabym o brudnej twarzy i o tym z iloma pryszczami się rano przywitam.
Nawet jak jestem w domu i robię sobie wolne od makijażu wieczorem starannie oczyszczam twarz.
Zbierają się na niej pot, brud, kurz czyli to wszystko z czym moja skóra miała styczność w ciągu dnia i co sobie sama naprodukowała.
Wiem, że gdybym zaniedbała tę czynność to na drugi dzień na twarzy miałabym pełno wykwitów a cera straciłaby na kolorze i wyglądałaby jak pomięty papier w czerwone kropki. 
Aby temu zapobiec sięgam po produkty do demakijażu i uważam, że jest to podstawa by żyć w zgodzie ze swoją skórą.
BIELENDA wypuściła na rynek dość fajne produkty do demakijażu. Są to Kojący płyn micelarny oraz Kojący żel do mycia twarzy. Oba produkty należą do serii EXPERT Czystej skóry.


Płyn micelarny to podstawa i właśnie od niego zaczynam demakijaż. 
Znajduje się on w dużej butli o pojemności 400 ml. Butla przezroczysta więc dla osób lubiących obserwować ile jeszcze mają produktu do użycia  będzie idealna.
Płyn nie pachnie i to bardzo dobrze! Nie lubię mieć perfumowanych produktów do pielęgnacji twarzy tym bardziej naperfumowany płyn micelarny, który może podrażnić nie tylko skórę ale i oczy.
Ten płyn dobrze zmywa makijaż. Jestem zaskoczona, że nie muszę po nim nic poprawiać.
Jego poprzednik nie radził sobie z tym najlepiej i po zmyciu makijażu płatkiem kosmetycznym używałam jeszcze dodatkowo patyczków by dobrze oczyścić okolice oczu.
Tutaj mam czystą twarz przygotowaną do mycia żelem i wodą.
Tak - ja z tych osób, które nie wyobrażają sobie nie myć twarzy wodą.


Woda w moim przypadku to podstawa. Jeśli bym jej nie użyła to wydawałoby mi się, że jestem nie umyta.
Ten żel również przypadł mi do gustu. Jest podobny do jego poprzednika z AA, o którym tutaj pisałam.
Ten od BIELENDY również mnie nie wysusza, jest bezwonny co bardzo mi się podoba. Bardzo delikatnie oczyszcza twarz i nie powoduje ściągnięcia skóry.
Dodatkowym atutem jest jego tubka. Miękka, poręczna i bardzo wygodna w użyciu.

Kosmetyki doskonale się u mnie sprawdziły. Stanowią świetny duet pielęgnacyjny.
Ich cena za każdy to około 15 zł. Z pewnością Rossman lub inna drogeria wyskoczy z jakąś fajną promocją, że będziecie mogły kupić je taniej.
Są godne wypróbowania. Nawet dla cer wrażliwych.
Moje oczy często reagują na tego typu płyny czy żele. W tym przypadku nic ich nie podrażniło. Jedynie dobrze oczyściło z resztek makijażu.
Polecam!


6 komentarzy:

  1. Płyny micelarne bardzo lubię. Żele też, choć teraz przerzuciłam się na pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Płynów micelarnych nigdy dość :) ta seria ma bardzo ładne opakowania

    OdpowiedzUsuń
  3. Do Bielendy mam zaufanie. Chętnie sięgnę po te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger