Nowe perfumy na mojej chciejliście



Dzień dobry!

Święta już w przyszłym tygodniu. Czy macie już prezenty dla najbliższych? Czy macie prezent dla siebie?
Ja w ostatnim wpisie pokazywałam Wam prezent jaki sprawiłam sama sobie na Mikołaja. Jestem totalnie zauroczona moją nową wodą toaletową. Uwielbiam sama sobie sprawiać prezenty bo wiem, że zawsze będą idealnie wpisywać się w mój gust.

Mam kilka ulubionych zapachów jednak nie byłabym sobą by po spełnieniu zapachowego marzenia nie rozglądać się za kolejnym zapachem. Na mojej chciejliście pojawiło się kilka nowych zapachów, które teraz Wam nieco przybliżę. Musze tylko udać się do perfumerii by powąchać jak pachną, a później to tylko pozostanie mi spełnić moje kolejne marzenie.

Chloe Naturelle to woda perfumowana, która najbardziej mnie teraz intryguje. Zapach zapowiada się na świeży, naturalny, kobiecy. Ta marka kojarzy mi się z luksusem. Już miałam jedną z pierwszych różanych wersji Chloe i bardzo się lubiłyśmy, później przyszedł czas na Nomade, natomiast teraz być może na wiosnę Naturelle. To takie moje marzenia.
W nutach głowy znajdziemy czarną porzeczkę i cedrat, w nutach serca neroli i różę, a w podstawie cedr i mimozę. Zapach należy do tych kwiatowych i drzewnych. Tak jak kocham. Ehhh w przyszłym tygodniu uderzam na perfumerię i koniecznie muszę obwąchać te kompozycję. 


Kolejnym zapachem jaki znajduje się na mojej liście jest woda toaletowa Armiani My Way Intense. Ciekawią mnie tutaj nuty zapachowe. W nucie głowy znajdziemy gorzką pomarańczę i kwiat pomarańczy, w nucie serca jest indyjska tuberosa i tuberosa (hmm), w podstawie natomiast wanilia madagaskarska i drzewo sandałowe. Woda wydaje się być zmysłową i bardzo kobiecą kompozycją. Oryginalny zapach My Way znam, a tutaj mamy nieco mocniejszą wersję. 

Te zapachy są na liście prezentów ode mnie dla mnie. Natomiast nie będę samolubem i pomyślałam również o moim mężu. Dla niego mam już wrzucony na NOTINO  do koszyka zapach Carolina Herrera Bad Boy Le Parfum. Flakony perfum tej marki bardzo wpisują się w mój gust. Tutaj mamy zapach zamknięty w buteleczce podobnej do błyskawicy. Myślę, że mężowi się spodoba.
W głowie zapachu znajdziemy grejpfrut i cannabis, serce to geranium i czarny pieprz, a podstawa to skóra i wetiweria. Zapach należy do kategorii skórzanych. Jest to mocniejsza wersja zapachu Bad Boy.

Na ten moment na mojej chciejliście znajdują się te zapachy. Jednak znając mnie może się ona niebawem szybko zapełnić.
A Wy macie swoje chciejlisty?

*Zdjęcia pochodzą ze strony notino.pl

1 komentarz:

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger