Gentle Day - Delikatna higiena intymna nie tylko na wakacje



Lato to okres, w którym  bardzo często korzystamy z kąpieli. Czy to pod prysznicem, czy w wannie.
Częściej niż zazwyczaj korzystamy z otwartych kąpielisk czy basenu.
Przez częsty kontakt z wodą z naszego ciała zmywana jest naturalna flora bakteryjna, tak samo dzieje  się w przypadku stref intymnych. Częsty kontakt z wodą i środkami do mycia czy przebywanie w basenie bądź jacuzzi narusza delikatną barierę ochronną tych stref.
Co za tym idzie? Infekcje intymne, pieczenie, swędzenie, które kończy się wizytą u lekarza, wydaniem pieniędzy i leczeniem, które nie zawsze jest skuteczne.

Ja przez wiele lat szczególnie w okresie letnim borykałam się z nawracającymi infekcjami intymnymi. Lekarze mnie leczyli sami nie wiedzieli na co, jak się później okazało podrażniały mnie płyny do higieny intymnej które stosowałam.
Od kiedy to wiem świadomie wybieram preparaty do higieny intymnej i używam tylko tych delikatnych, które odświeżają i nie naruszają bariery ochronnej stref intymnych.

Mój ulubiony płyn do mycia to Płyn do higieny intymnej Gentle Day.
To już moja kolejna butelka gdyż używam go już od wielu miesięcy. Między czasie zmieniłam płyn na inny, drogeryjny też niby o łagodnym składzie i skończyło się to wizytą u lekarza i w aptece.
Więc zmiany nie mają sensu.



Delikatny płyn do higieny intymnej Gentle Day® z kwasem mlekowym i ekstraktami z ziół nie tylko dobrze myje, ale działa delikatnie i nawilżająco dla okolic intymnych kobiety. Zawiera w swoim składzie kwas mlekowy, który ma działanie nawilżające i odbudowuje mikroflorę, ekstrakt z ziół, który pełni działanie przeciwzapalne oraz glicerynę pochodzenia roślinnego, która nawilża skórę i wzmacnia barierę ochronną.
Płyn nie zawiera w składzie drażniących składników takich jak sls, parabenów, mydła, alergenów ługów i jakichkolwiek substancji zapachowych. Płyny Gentle Day zostały wykonane z 99% surowców roślinnych.



Gentle Day w swojej ofercie ma również środki higieniczne takie jak tampony, wkładki, podpaski, kubeczki menstruacyjne, a nawet bieliznę.



Problem ładowania chemii w środki do higieny intymnej nie dotyczy tylko płynów do higieny ale również wszystkich higienicznych rzeczy, które używamy na co dzień. Podpaski, wkładki, tampony faszerowane są chemikaliami, wybielane wybielaczami. To tykające bomby! Chemia z takich produktów ma dostęp do najdelikatniejszych miejsc naszego ciała, do których bez problemu przenika i odkłada się w naszym organizmie przy okazji podrażniając skórę i błony śluzowe. Powoduje to zaczerwienienia, świąd, podrażnienia, pieczenie, brzydki zapach oraz ogromny dyskomfort i obciążenie psychiczne. Środki takie nie przepuszczają powietrza, kumulują wilgoć zmieniając przy tym naturalne środowisko okolic intymnych". Tak pisałam w moim ostatnim artykule dotyczącym produktów Gentle Day, nic się od tej pory nie zmieniło.
Produkty Gentle Day zrobione są z wysokiej jakości materiałów i wyposażono je w anionowy pasek, który niweluje nieprzyjemny zapach i zapobiega rozprzestrzenianiu się bakterii wewnątrz wkładki.

Czy znacie produkty Gentle Day?


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger