Lirene BIO Nawilżenie - Lekki krem nawilżający z witaminą E

 
Pokazywałam Wam na Instagramie moje nowości od Lirene.
Niedawno recenzowałam balsam w sprayu, który przypadł mi do gustu ze względu na zapach, lekką formułę i działanie.
Tym razem chciałam pokazać Wam krem do twarzy od Lirene z serii BIO Nawilżenie.

Nigdy wcześniej nie widziałam tej linii od Lirene więc z ciekawością zaczęłam testowanie.
Już samo opakowanie kojarzy się z wodą i nawilżeniem.
Zarówno pudełko jak i słoiczek utrzymany jest w przyjemniej, niebieskiej tonacji.
Lustrzana zakrętka dodaje słoikowi elegancji i wyjątkowości.


Zapach tego kremu jest bardzo przyjemny i delikatny. Bardzo mi odpowiada. Nie lubię stosować naperfumowanych kremów szczególnie na noc. Ten zapach jest przyjemny, delikatny i miły.
Z pewnością go polubicie.
Konsystencja jest bardzo lekka. Taka kremowa pianka, w której zatopiono maleńkie granulki.
Po nałożeniu na twarz krem wchłania się błyskawicznie oczywiście razem z granulkami, które po zetknięciu ze skórą rozpuszczają się.
Granulki nie zostawiają po sobie koloru więc nie ma obawy, że na twarzy zostaną nam jakieś niebieskie kropeczki czy plamki.
Krem dzięki swojej konsystencji jest bardzo wydajny. Prze kilka pierwszych dni stosowania dwa razy dziennie miałam wrażenie, że w ogóle nie ubywa go z opakowania.
Miałam wrażenie, że rośnie w słoiczku.
Tak jak wspomniałam krem wchłania się błyskawicznie. Śmiem twierdzić, że spośród kremów jakie znam ten wchłania się najszybciej. Dlatego polecam go tym wszystkim, którym się śpieszy rano do pracy, a chcą jeszcze nałożyć makijaż.


Krem dzięki temu, że skóra spija go w całości nie pozostawia na niej żadnego filmu, nie klei się, a nałożony na niego podkład nie roluje się.
Skóra jest gładka, odpowiednio nawilżona, miękka, zadbana. Nie ma suchych skórek, podrażnienia i szczypania w oczy.
Według mnie jest świetny! Delikatny, spełniający zapewnienia producenta.
Można stosować go na dzień jak i na noc.
Z pewnością do niego wrócę.



6 komentarzy:

  1. Faktycznie, też pierwszy raz go widzę, a że jestem fanką produktów nawilżających ten może okazać się dobrym sprzymierzeńcem w walce o dobrze nawilżoną skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnei wygładza jednak skład pozostawia wiele do życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy ten kremik ;) Fajne ma kuleczki, dodają uroku, jednak skład faktycznie taki sobie....

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda troszkę jak peeling :) A opakowanie - luksusik.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję się zachęcona do zakupu, fajnie że pokazałaś konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger