NOWY OLEJEK DO CIAŁA EVREE POWER FRUIT - ULTRANAWILŻAJĄCY DWUFAZOWY OLEJEK DO CIAŁA



Lubię olejki do ciała, zarówno te pod prysznic jak i te do stosowania po nim. Wcierane w skórę dodają jej gładkości i miękkości.
Fajnie gdy szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej warstwy na skórze. Takie zalety cenię w olejkach. Na swojej drodze spotkałam już wiele tego typu produktów, bardziej lub mniej interesujących.

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jeden z najnowszych produktów marki Evree.
Jest to Ultranawilżający olejek do ciała Power Fruit o dwufazowej formule.

Ten olejek przeznaczony jest do wszystkich rodzajów skóry
"Zmień rutynową pielęgnację ciała na dwufazową pielęgnację specjalistyczną i zobacz jak głęboko nawilżone i odprężone będzie Twoje ciało!
INNOWACYJNA FORMUŁA DWUFAZOWA!
Przed użyciem wstrząśnij, nie mieszaj.
Formuła olejkowa dobrze się wchłania."
SKŁADNIKI AKTYWNE:
FAZA GÓRNA
  • olejek malinowy
  • olejek jojoba
  • olejek avocado
  • olejek winogronowy
  • olejek sezamowy
FAZA DOLNA
  • kwas hialuronowy
DZIAŁANIE:
  • intensywnie nawilża
  • rewitalizuje i odżywia
  • odpręża i łagodzi skórę
  • nadaje sprężystość i gładkość
POJEMNOŚĆ: 100ml cena około 28 zł. Dostępność np Rossman.


Na uwagę zasługuje nie tylko dwufazowa forma olejku składająca się z kompozycji olejowej i kwasu hialuronowego ale i skład olejku.
Olejek nie zawiera min parabenów i silikonów. 
Skład ma bardzo dobry można by rzec konkretny. Lecz mimo wielu olejków użytych do tej kompozycji olejek ten nie jest produktem ciężkim i "oleistym". Jest to produkt, który wchłania się szybko, a skórę pozostawia miękką i doskonale nawilżoną. Taki lekki nawilżający olejek na lato, który doskonale pielęgnuje i wygładza ciało.
Jeśli cierpicie na suchość skóry, bądź posiadacie podrażnienia po depilacji to ten produkt może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Doskonale radzi sobie z przesuszoną skórą, z którą zawsze były problemy.

Jeśli chodzi o zapach to miałam nadzieję, że będzie to zapach owoców lata takich jak malina, truskawka. Tak bardzo się pomyliłam. Opakowanie wzbudziło we mnie takie nadzieje.
Zapach w ogóle nie jest owocowy nad czym ubolewam. Jest dość ciężki jak na mój nosek szczególnie przy takich temperaturach jakie są teraz.
W tropikach się przy nim duszę, przy normalnej temperaturze wytrzymuję.
Zapach nie należy do brzydkich, jest ładny ale dość ciężki. Mam wrażenie, że czuję w nim nuty Ylang-Ylang. 
Jest to produkt do stosowania przez cały rok przy tym, że zapach nie każdemu może odpowiadać szczególnie podczas upałów.

Dzięki temu olejkowi na pewno będziecie mieć ładniejsze ciało niż po stosowaniu zwykłego balsamu. Tutaj skład bije balsamy na głowę, a działanie olejków uelastycznia skórę sprawiając, że staje się jędrniejsza i wygładzona.

Olejki Evree są godne uwagi ze względu na dobre składy i skuteczność działania.
Warto je poznać gdyż mają jeszcze jedną zaletę są bardzo wydajne.



11 komentarzy:

  1. ten olejek sprawdzał się u mnie świetnie, zużyłam go gdy nie było jeszcze upałów, super nawilżał

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam olejki, choć akurat tej firmy jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię jego zapach na skórze i uczucie nawilżenia po wchłonięciu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna chcę wypróbować tę markę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo go lubię, cudowny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo go lubię, cudowny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alicja i Szpunar-Chyćko:) Bardzo zachęciłaś mnie do jego wypróbowania! Zainteresował mnie:) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Znajoma mi go polecała, więc chyba już czas go sprawdzić :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger