Phytokeratin Szampon i maska oraz Phytoprogenium Mleczko - Naturalne produkty do pielęgnacji włosów z topestetic





Dzień dobry po świętach! Jak się czujecie? Jak Wasze samopoczucie?
U nas wszystko w porządku. W sumie to cieszę się, że już jest zwykły tydzień gdzie można wrócić do codzienności.

Dziś przygotowałam dla Was recenzję kilku produktów marki Phyto Paris z serii Phytokeratine i Phyto Progenium. Są to produkty do pielęgnacji włosów czyli szampon, maska i mleczko.
Bardzo się ucieszyłam z możliwości ich poznania gdyż marka Phyto od dawna mnie interesowała. Jednak podczas pierwszego użycia doznałam szoku. Ale o tym za chwilę...


Szampon Phytokeratine Extreme Shampoo czyli Keratynowy szampon odbudowujący przeznaczony jest do włosów suchych, łamliwych oraz szorstkich. Szampon w składzie zawiera same naturalne składniki, pozbawiono go siarczanów i dzięki temu oczyszcza włosy w sposób delikatny.
Szampon ma za zadanie odbudować ubytki we włosach dzięki zawartej w składzie roślinnej keratynie.
Pomyślałam, że to produkt idealny dla moich przesuszonych na długości włosów. Do kompletu dobrałam maskę z tej serii. Po każdym myciu nakładam na włosy odżywkę bądź maskę w celu nawilżenia i odżywienia włosa i jego regeneracji.
Phytokeriatine Extreme Mask czyli Keratynowa Maska odbudowująca to produkt również rekomendowany do włosów suchych, łamliwych i zniszczonych. Dzięki keratynie bogatej w aminokwasy ubytki we włosie są uzupełnione, a włos jest głęboko zrestrukturyzowany.


Pierwsza próba użycia przeze mnie tych produktów troszkę mnie przeraziła. Włosy podczas mycia strasznie się splątały, były bardzo wysuszone. Nie mogłam ich rozczesać. Napisałam do sklepu topestetic prosząc o pomoc i poradę. Muszę przyznać, że zostałam zaskoczona podejściem specjalisty ze sklepu do mojego problemu. Poczułam się zaopiekowana co bardzo zbliżyło mnie jako klientkę do marki jaką jest topestetic, a dzięki trafnym wskazówkom wzrosło moje zaufanie do marki i do osoby zajmującej się mną i moim problemem.
Doradzono mi bym do powyższego duetu dołączyła do pielęgnacji mleczko ułatwiające rozczesywanie oraz zastosowała się do pewnych wskazówek podczas mycia włosów i nakładania maski. To był strzał w dziesiątkę. 

Phytoprogenium Ultradelikatne mleczko ułatwiające rozczesywanie. Rekomendowane jest do każdego rodzaju włosów a szczególnie do suchych i porowatych. W składzie zawiera mleczko owsiane bogate w proteiny które nadają włosom miękkość i szybko je rozplątują.
Mleczko nawilża dogłębnie włosy i sprawia, że stają się one delikatne i jedwabiste w dotyku.


Cały zestaw Phytokeratin i mleczko Phytoprogenium pięknie pachną. Zapach tych dwóch serii jest zupełnie inny. Moim faworytem jest zapach mleczka.
Szampon zamknięto w metalowej butelce co podczas mycia może nieco irytować gdyż nie da się jej przycisnąć. Dlatego ja stawiam butelkę na zakrętce. Otwór przez który wydobywa się szampon jest większy od standardowych dlatego bez problemu wydobędziemy wszystek szampon z butelki właśnie dzięki stawianiu jej na zakrętce. Szampon dobrze się pieni więc nie musimy mocno go rozcierać na głowie i włosach, wystarczy naprawdę delikatny masaż skalpu i włosów by dokładnie je umyć. Szampon spłukuje się dobrze i po jednym użyciu doskonale oczyszcza włosy. 
Jeszcze będąc pod prysznicem na mokre włosy (omijając skalp) nakładam maskę z tej serii. Utrzymuję ją na włosach od 3 do 5 minut i spłukuję. Maskę dociskam do włosów, próbuję ją wgnieść a nie wcierać. Maska również dobrze się spłukuje i podczas tej czynności czuję już, że moje włosy w dotyku są dzięki niej zupełnie inne. Gładsze i nawilżone.
Po wyjściu spod prysznica odciskam w ręcznik z włosów nadmiar wody. Na wilgotne włosy nakładam mleczko. Aplikuję go w dwojaki sposób: nanosząc go na dłoń a następnie wgniatam go we włosy bądź spryskuję nim włosy prosto z butelki.
Zaczynam rozczesywanie włosów od końcówek kierując się w górę. Dzięki mleczku naprawdę szybko i bez problemu mogę to zrobić. Następnie suszę i układam włosy wedle uznania.

Po takim trio pielęgnacyjnym moje włosy są delikatne w dotyku, nawilżone, odżywione i gładkie jak jedwab. Dobrze się układają i lśnią. Jak dotychczas myłam włosy codziennie tak dzięki tym produktom myję je co dwa dni. Skóra głowy mnie nie swędzi co dość często się u mnie zdarza.

Cieszę się, że dałam tym produktom drugą szansę, i że poznałam mleczko Phytoprogenium. Dzięki potrójnej pielęgnacji gdzie te wszystkie produkty wzajemnie się uzupełniają moje włosy są zadbane i naprawdę ładnie się prezentują.

Zachęcam Was do odwiedzenia strony topestetic gdzie przywiązuje się uwagę do jakości wysyłanych produktów i oraz przesyłek.

Robiąc zakupy na stronie topestetic.pl do Waszego zamówienia zostanie dodane sporo różnych próbek oraz gadżety firmowe co mnie osobiście bardzo cieszy.

Ten sklep wyróżnia:

-Bogaty asortyment, wiele marek oferuje swoje produkty
-Profesjonalne doradztwo
-Specjalista do dyspozycji każdego klienta, który pomoże określić potrzeby skóry i doradzi odpowiednie produkty

Ja jestem zachwycona zarówno sklepem jak i kosmetykami, które obecnie stosuję.
Szczerze polecam zajrzeć do topestetic.pl i zapoznać się z ofertą sklepu.


7 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe kosmetyki. A wpis przeczytałam jednym tchem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. JA najbardziej lubię linię Volume tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. coraz częściej widuję tą firmę, ale sama nic od nich nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniej nie znałam tej firmy, ale chętnie wypróbuję te kosmetyki do włosów, bo właśnie szukam nowego szamponu i maski, włosy lubią zmiany. Polecam Ci też wypróbować kolagen naturalny, nakłada się go na włosy jak zwykłą maskę, można go też stosować jak płukankę, działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger