Lakier do paznokci Glam Wear Glossy Colour Bell - opinia

Jakiś czas temu chwaliłam się Wam błyszczykiem od BELL. Dziś pora na recenzję lakieru. Jest to Superkryjący lakier do paznokci z połyskiem Glam Wear Glossy Colour.

Producent pisze:

Specjalny plastyfikator powoduje:równomierną aplikację bez nieestetycznych smug i zacieków
extra przyczepność do płytki paznokciowej
szybkie wysychanie lakieru na paznokciach
powstanie elastycznej warstwy- nie pęka i nie odpryskuje

Unikalne komponenty gwarantują:super krycie przy pierwszej aplikacji
mega trwałość lakieru na paznokciach
odporność na wodę

Efekt „glossy colour” zapewnia:
ekstra mokry połysk – bez dodatkowego użycia preparatu nabłyszczającego

Nie zawiera szkodliwych dla zdrowia związków: toluenu, formaldehydu i kamfory.
Płaski, szeroki pędzelek ze specjalnym włosiem - łatwiejsza, bardziej równomierna aplikacja lakieru nawet na szerokich paznokciach, bez smug i zacieków.

Cena: 10,45 zł
Waga: 10 g
Kolor: 406

Moja ocena:

Zalety
+Bardzo wyrazisty i soczysty kolor. Ten, który mam jest to piękna malinowa czerwień. Barwa bardzo nasycona
+Lakier się pięknie błyszczy. Wystarczy jedna warstwa lakieru aby dobrze pokryć płytkę. Drugą warstwę można nałożyć dla lepszej trwałości
+Bardzo szybko schnie przez co stał się moim ulubieńcem
+Bardzo łatwo można pomalować nim paznokcie. Zgrabnym pędzelek, który posiada poradzi sobie każda osoba nawet przy tak intensywnym kolorze

Wady:
-przy położeniu 1 warstwy lakier zmywa się na końcach już w tym samym dniu.

Ocena: +4/5


Świetny lakier. Jestem nim zauroczona. Pięknie się błyszczy, idealnie kryje, a przede wszystkim szybko schnie co jest bardzo ważne mając małe dziecko. Polecam.


Zapraszam na stronę BELLklik

5 komentarzy:

  1. Co za błyszcząca czerwień. Coś jak wiśnie w syropie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam czerwień na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentuje się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny kolor i pięknie się prezentuje na dłoniach :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger