BIELENDA - Twoja pielęgnacja - Peelingi cukrowe do ciała z mikrogranulkami

Ostatnio marka BIELENDA wypuściła na rynek kwiatową linię kąpielową.
Cieszę się z tego powodu ponieważ po pierwsze są to produkty do pielęgnacji ciała a takie z BIELENDY uwielbiam, po drugie mają świetne zapachy, a po trzecie są idealne na lato.

Linia zawiera peelingi oraz olejki pod prysznic o dwóch zapachach - magnolii (różowy) i frangipani (fioletowy).
Wersja różowa przeznaczona jest do ujędrniania ciała zaś wersja fioletowa jest nawilżająca.


Peelingi co ciekawe przeznaczone są do każdego rodzaju skóry nawet tej wrażliwej i skłonnej do podrażnień.
Likwidują szorstkość skóry, usuwają martwy naskórek, poprawiają jej elastyczność i wygładzają.
Skóra po użyciu tych produktów jest miękka, wygładzona i ... lekko wysuszona.
Producent zapewnia, że peelingi są o innowacyjnej nietłustej formule z mikrogranulkami cukru.
Coś w tym jest ponieważ aplikując ten produkt na ciało mam wrażenie, że jest tłusty, po zastosowaniu i spłukaniu peelingu z ciała nie mam wrażenia, że jestem czymś oblepiona. A to dlatego, że te peelingi nie zawierają olejów a dodatkiem jest ponoć mleczko pszczele i d-panthenol.
Te dwa produkty mają za zadanie nawilżać, utrzymać odpowiedni poziom wilgoci w skórze i łagodzić podrażnienia.
Po spłukaniu peelingu ze skóry mam wrażenie, że lekko mnie wysuszają i szybciutko muszę zastosować jakiś nawilżacz bo skóra staje się napięta, a ja takiego uczucia nie lubię.


Zapachy mają dość przyjemne jednak perfumowane. Zdecydowanie wolę naturalne nuty zapachowe jednak zapachy tych produktów jakoś mnie do siebie przekonały.
Szczególnie polubiłam się z peelingiem fioletowym czyli tym o zapachu frangipani.

Jestem ciekawa czy znacie te produkty i czy po ich zastosowaniu towarzyszą Wam takie same odczucia?

13 komentarzy:

  1. Mam ten w wersji fioletowej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bielenda wypuściła niedawno sporo nowości

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam różowy spoko jest, ale ciężko go wydobyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam, ale wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. z chęcią przetestuję, uwielbia peelingi i to jeszcze w tak orzeźwiających zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam zapachy kwiatowe, nawet chemiczne więc na pewno bardziej spodobałaby mi się magnolia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie znam tych peelingów, ale jestem fanką peelingów tutti frutti ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym je wypróbować, bo wyglądają cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie wrecz przeciwnie nie wysuszył skóry a pozostawił ją gładka i dosyc dobrze nawilzoną;) chyba zalezy to od rodzaju skóry

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają zachęcająco. Chętnie po nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio bylam w sklepiku z kosmetykami naturalnymi i tam znalazlam morelowy peeling cukrowy. Zawiera tez maslo shea i maslo kokosowe. Niesamowicie odzywia skore, to chyba najlepszy peeling jaki mialam <3 Peeling jest z lavea, musze sprawdzic ich asortyment jak tylko skonczy mi sie opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger