Cameleo - Kolagen i Biotyna oraz Aloes i Kokos



Hej! Po kilkutygodniowym maratonie z testowaniem dwóch serii kosmetyków do włosów Cameleo chciałabym Wam napisać moje odczucia na ich temat.
Cameleo Kolagen i Biotyna oraz Cameleo Aloe&Coconut to dwie najnowsze linie pielęgnacyjne do włosów marki Delia Cosmetics.

Zielona seria to Aloes  i Kokos. Produkty z tej linii mają właściwości przede wszystkim nawilżające, są przeznaczone do włosów suchych i łamliwych. Zawarty w produktach Aloes ma regenerować, ułatwiać rozczesywanie i zapewnić optymalny poziom nawilżenia dla naszych włosów. Za to woda kokosowa zmiękcza włosy i nadaj im zdrowego blasku. Ma również działanie odżywiające i nawilżające.

Ta linia zawiera szampon, maskę i odzywkę. Szampon dostajemy w opakowaniu z pompka o pojemności 250 ml. Dzięki temu wygodnie się go aplikuję, jedna pompka zdecydowanie wystarczy na to, aby umyć całe włosy (mam włosy do ramion). Zapach jest delikatny, nie wyczuwam tu kokosu a świeży i naprawdę przyjemny zapach. W masce do włosów czuć nawilżający Aloes.
Działanie szamponu mnie w zupełności zadowala, ładnie się pieni, dobrze oczyszcza, nie powoduje swędzenia skóry głowy. Produkty z tej serii są przyjazne dla wegan więc jest to duży plus.
Odżywkę do włosów dostajemy w wygodnej tubce o pojemności 200 ml. Odżywka ma dość lekką, ale zwartą konsystencję. Atutem tej odżywki jest to, że nie trzeba jej długo trzymać, aby zobaczyć efekt jej działania. Włosy są gładkie, lśniące i odżywione. 
Maska ma bardziej skoncentrowaną, kremowo - żelową konsystencję. Nie trzeba jej dużo nakładać, aby pokryć całe włosy. Maska i odżywka zostawia na włosach bardzo przyjemne świeży zapach. Włosy po zastosowaniu maski wyglądają obłędnie, są odżywione, bardzo łatwo się je rozczesują i po wysuszeniu mają ładny zdrowy blask.

Fioletowa seria to Kolagenem i Biotyna. Kosmetyki te mają za zadanie główne wzmacniać i odbudować włosy delikatne i zniszczone. Biotyna wzmacnia włosy i nadaje im elastyczność oraz zapobiega wypadaniu. Kolagen przywraca włosom odpowiedni poziom nawilżenia, nadaje objętości i ułatwia rozczesywanie. Aby nie obciążać włosów kosmetyki te pozbawione są silikonów oraz sztucznych barwników.
Szampon tej serii również ma przyjemną konsystencję, niewiele go trzeba by dobrze umyć włosy. Dobrze się pieni i pięknie ładniej pachnie. Zapach jest inny niż w serii aloes, tu też czuć świeżość, może lekką słodycz, ogólnie pięknie to pachnie.
Odżywka i maska mają konsystencje takie same jak seria zielona. Odżywka jest lżejsza ma działać szybko i doraźnie i po niej włosy są bardzo przyjemne w dotyku, gładkie oraz ładnie się rozczesują. Maska jest bardziej skoncentrowana. Włosy są gładkie, lśniące i zyskują na objętości. Bardzo dobrze się rozczesują i układają.

Nie potrafię wyłonić mojego faworyta wśród tych dwóch serii. Obie działają na moje włosy świetnie. Ich wygląd znacznie się poprawił, zyskały na blasku, wygładzeniu, sypkości i pięknie pachną.
Te serie są naprawdę udane i świetnie się u mnie sprawdziły. Jestem ciekawa czy je znacie i czy tak jak ja nie możecie określić swojej ulubionej linii?
A może według Was, któraś z serii zasługuje na pochwałę bardziej niż ta druga?
Dajcie znać!

1 komentarz:

  1. nie znam tej linii kosmetyków, ostatnio dobieram bardzo starannie takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kobiecy blog by Mariola Wilk , Blogger